Autorzy

Instrukcja obsługi - ważny dokument czy sterta makulatury Porady serwisowe

Instrukcja obsługi - ważny dokument czy sterta makulatury?

Sebastian Sala

Zacznijmy od przepisów. Polskie prawo nakłada na sprzedawcę obowiązek dołączania instrukcji obsługi w języku polskim do wszystkich urządzeń. Za brak takiego dokumentu przedsiębiorcy grozi kara. Ustawodawca dopuszcza załączanie instrukcji w postaci graficznej, jeśli będzie ona czytelna i powszechnie zrozumiała, zgodne z ustawą z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 02.141.1176) – oznacza to, że brak instrukcji obsługi w języku polskim, ale także nieprawdziwe informacje udzielone przez sprzedawcę, mogą być podstawą do złożenia reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową.

Na podstawie wieloletnich obserwacji i analiz zgłoszeń serwisowych mogę jednoznacznie stwierdzić, że nabywcy nowych urządzeń zwykle wykazują się dużą niechęcią do czytania instrukcji obsługi. Niewiedza na temat podstawowych zasad działania urządzeń jest bardzo częstą przyczyną uszkodzeń. Na przykład piec nie dopieka produktów, bo kucharz w procesie obróbki użył blach wypiekowych o nieodpowiedniej wysokości – zakłócił tym samym obieg gorącego powietrza w urządzeniu; zmywarka nie domywa naczyń, ponieważ wężyki od dozowników na detergenty zostały zamienione i zanurzone w niewłaściwych pojemnikach; krajalnica nie służy do cięcia w plastry miękkiego żółtego sera, nadaje się tylko do sera typu twardego, uprzednio schłodzonego – tego wszystkiego można się dowiedzieć z instrukcji obsługi dołączonych do poszczególnych urządzeń, a przykłady niewłaściwego użycia mógłbym mnożyć bez liku. Często serwis pokonuje wiele kilometrów do zgłoszeń awarii, których tak naprawdę nie ma. Spośród wszystkich zleceń realizowanych przez techników serwisu około 30 procent zgłoszeń jest uznawanych za nieuzasadnione wezwanie serwisu. W tych przypadkach często mamy do czynienia z niewłaściwą obsługą lub eksploatacją. Sytuacje tego typu nie miały by miejsca, gdyby użytkownik poświęcił chwilę czasu i przeczytał instrukcję obsługi dołączoną do urządzenia.

Nasuwa się pytanie: dlaczego użytkownicy nie czytają instrukcji?

Według mnie w pierwszej kolejności niechęć do zapoznawania się z instrukcjami jest uzależniona od rodzaju urządzenia. Istnieje taka grupa produktów, na temat których panuje powszechne przekonanie, że po rozpakowaniu ich i podłączeniu do źródła zasilania należy przycisnąć guzik i będą  działały; że nic nie trzeba przy nich robić. Niestety jest to błędne podejście, ponieważ nawet tak proste urządzenia, jak maszynka do mięsa czy mikser, wymagają dopasowania różnych elementów we właściwej kolejności. Coś, co wydaje się logiczne i intuicyjne, niestety takie nie jest. Niewłaściwe złożenie lub złe wykorzystanie akcesoriów spowoduje awarię urządzenia.

Poza tym po instrukcje obsługi nie sięgają osoby, które mają wieloletnie doświadczenie w pracy i przy wykorzystywaniu podobnych urządzeń. Trudno sobie wyobrazić doświadczonego kucharza, który bierze do ręki instrukcję i czyta, jak właściwie włączyć kuchenkę i jej używać – przecież dla niego jest to oczywiste! A jednak każde urządzenie ma swoją specyfikę i jego obsługa może się bardzo różnić, dlatego zawsze lepiej przeczytać o czymś, co już się wcześniej wiedziało, niż popełnić katastrofalny w skutkach błąd prowadzący do awarii lub całkowitego zepsucia sprzętu.

Kolejną ważną sprawą jest forma, w jakiej instrukcja występuje. Często instrukcje dołączane do urządzeń są nieczytelne i niezrozumiałe, a ich tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia – takie instrukcje zniechęcają użytkownika do zapoznania się z nimi. Niestety w świadomości producentów urządzeń instrukcja obsługi nie jest integralną częścią produktu. Przecież zadowolenie z użytkowania produktu jest uzależnione od wiedzy technicznej użytkownika pozwalającej na właściwą obsługę! Każda instrukcja obsługi czy montażu powinna służyć użytkownikowi, być dla niego czytelna i zrozumiała. Opracowanie dobrej, opisującej wszystkie aspekty użytkowania, instrukcji obsługi jest dużym wyzwaniem dla producentów.

Coraz częściej spotyka się instrukcje obsługi przedstawione w postaci animacji lub krótkiego filmiku na temat użytkowania urządzenia. Jest to bardzo wygodna i przyjazna forma, z której korzystają producenci. Tego typu rozwiązania są alternatywą dla tradycyjnej instrukcji w formie papierowej i zdecydowanie lepiej przemawiają do użytkowników. Zaprezentowanie możliwości urządzenia i sposobów jego użytkowania w formie interaktywnych instrukcji jest znacznie przyjemniejsze w odbiorze i łatwiejszy do zrozumienia niż czytanie skomplikowanych opisów technicznych.

Jednym z wielu błędów popełnianych przez użytkowników po zakupie urządzenia jest wybiórcze czytanie instrukcji. Na przykład zapoznają się oni z rozdziałem dotyczącym włączania urządzenia, a resztę pomijają. W ten sposób traci się wiele cennych informacji umieszczonych w dalszej części instrukcji, które pomagają we właściwej i bezpiecznej eksploatacji nabytego sprzętu.

W instrukcji obsługi znajdują się również wartościowe i interesujące porady dotyczące czyszczenia i konserwacji urządzenia. Producenci umieszczają tam informacje na temat zalecanych specjalistycznych detergentów, informują, kiedy należy wyczyścić lub wymienić filtry, w jaki sposób użytkować produkt, żeby jego eksploatacja była jak najbardziej optymalna i ekonomicznie opłacalna. Dzięki instrukcji można zaoszczędzić sporo nerwów i czasu straconego na walkę ze sprzętem.

Po zakupie nowego sprzętu warto, a wręcz należy, poświęcić trochę swojego cennego czasu na dokładne zapoznanie się z treścią dokumentów załączonych do niego. Wiedza w zakresie właściwego włączenia i wyłączenia urządzenia jest ważna, jednak by w pełni wykorzystać funkcje i możliwości produktu, należy dokładnie przeczytać wszystkie punkty instrukcji obsługi.

Zdjęcie Sebastiana Sali - Specjalisty w dziale 'Porady serwisowe'

Sebastian Sala

Specjalista mający blisko 15-letnie doświadczenie w serwisowaniu urządzeń elektrycznych oraz maszyn i sprzętu gastronomicznego. Prowadzi serwis o ogólnopolskim zasięgu. Ma bogatą wiedzę teoretyczną dotyczącą naprawy, konserwacji i użytkowania przeróżnych sprzętów gastronomicznych, popartą długoletnią praktyką. Doskonale wie, jakie problemy techniczne napotykają punkty gastronomiczne każdego typu i jest gotowy podzielić się nią na blogu, aby pomóc poczatkującym restauratorom unikać podstawowych błędów, które mogą popełnić niekiedy jeszcze przed otwarciem lokalu.